środa, 6 lipca 2011

Ten blog to opis marzeń mojego dzieciństwa, które z wolna realizuje mając na to środki, które kiedyś były ciężko dostępne.

Ten blog to opis marzeń mojego dzieciństwa, które z wolna realizuje mając na to środki, które kiedyś były ciężko dostępne. Z uwagi na wiek w jakim jestem nie oczekuje zrozumienia od ludzi nietolerancyjnych, dla których z taką łatwością przychodzi krytyka innych, być może dla ich własnej satysfakcji i lepszego samopoczucia. Ale jesli podzielasz moje hobby jestem ci bliższa niż sąsiad któremu mówisz codziennie dzień dobry......
I któremu nie raz pożyczyłaś szklankę cukru!!!!
Oczywiście cukier który nigdy już do ciebie nie trafi w zadnej formie, ponieważ mówiąc "pozycz cukier" ludzie najczęściej nie oddają a i sami potem nie bardzo sa szczęsliwi kiedy mają tobie coś pożyczyć. Dziwny jest ten świat...... Ktos kto to spiewał zawarł w tych czterech wyrazach całą głębie naszego oszukańczego świata. Świata który pędzi szybciej niż zegar zdąrzy pokazać godzine 12....!!!!!




Wiersz O Barbie ode mnie

Przepiękne lśniące włosy
A w pasie talia osy
Wyrazisty błysk  oczach
A usta pełne niczym owoc
Przepiękne długie nogi
i Dłonie wypielęgnowane
To własnie ideał kobiety
to własnie ja twoja ukochana zabawka
to własnie ja twoja Barbie kochanie
I mimo ze za pare lat
połozysz mnie gdzieś na szafie
To dziś przeodziewasz mnie wiecznie
W przeróżne, piękne kreacje
I mimo ze w nie których wzbudzam politowanie
jako choroba "anoryktyczna" wsrod ludzi
to wiem ze moje niewinne spojrzenie
nie jedna miosniczke do zabawy pobudzi
Choc cenna jestem dla ciebie
Pośród milionów różnych lal
Twa Kolekcja wciąż się powiększa
Z moim udziałem, z różnych lat
I tak jak zmienia się każdy człowiek
Tak również ja pragne zmian
Z dnia na dzień staje sie inna
Zmieniam swe twarze i kreacje
Zmieniam to wszystko każdego dnia

Oczywiście nie tylko lalki są moja pasja bardzo kocham psy. Szczególnie jedna małą małpeczkę. Której zdjęcia dołączam. Może kiedyś opisze o niej  po krotce jak stała się moim wiernym towarzyszem, i moim malutkim dzieckiem które wymaga stałej troski.
Na pierwszym zdjęciu je ciasteczko (sucha karmę tak nazywam)


Na kolejnych fotkach wyleguje się na swoim ulubionym fotelu. Którego niezbyt chętnie dzieli z obcymi a nawet z moja mama. Wsiada tam pierwsza byle żeby nikt tam nie usiadł przed nią  




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz