czwartek, 21 lipca 2011

Sydney Blush&Bashful

Kolejna notka dotycząca Tonnerek będzie Sydney Blush&Bashful. Kobieta kariery. Panna ta posiada możliwość wygięcia nadgarstka. Włoski w przepięknym kolorze miodowym.





Jest po prostu przecudna. Ma o wiele większe możliwości pozowania niż jej poprzedniczka. Co oczywiście również zostało zauważone i wykorzystane z pre medytacja przez poprzednia właścicielkę. Laleczka jest jakoś bardziej nadwyrężona.  Jej makijaż  jest również zachowany w kolorach jasnych, z wyjątkiem ust które są podkreślone ciemniejszym kolorem szminki.

Wklejam kolejne zdjęcia mojej przepięknej pani wraz z koleżankami. Na niektórych fotkach poniosła mnie żądza seksualna wiec zdjęcia tez wyszły tez tylko dla ludzi, pełnoletnich bądź tez pod opieka osób dorosłych HI!!!!! HI!!!!!! HI!!!!!! HI!!!!!!   

Sydney Blush&Bashful z przyjaciółkami





 Masz piękny kolor włosów .........  i tak się błyszczą  ZAZDROSZCZE!!!!!!!!!!


 Zaproszenie do zabawy.....................

i ty jesteś piękna przytul mnie bo mi smutno.............  

Pocałuj!!!!
Nie wypada bo patrzą na nas. Kto?
inni bloggerzy............ 



CMOK CMOK CMOK

Moje klony z ebay

Na ten temat mogę tylko tyle powiedzieć ze w moim lakowym świecie nie zabrakło klonów

Sindy Clone dolls Tammy

 


 

 

 

 

 

 


Vintage Dutch Fleur clone doll, need TLC 

 



 

Laleczki już są szczęśliwe w nowych domkach, a ja ze swoja niewiedza lalkowa kupiłam je bo wyglądały tak oryginalnie jak prawdziwe lalki Sindy i Fleur. Oczywiście pani Joern7 o ile pamiętam powie ze głupia baba nie zna się na lalkach. Tylko dlatego ze nie kupiłam od niej Tonnerki. Nie będę o tej ripoście pisać bo skoro ktoś na sile szuka tematu,  do swojego lalkowego  blogga i porusza sprawy związane z ekonomia, to jest bardziej śmieszny niż zeznania podatkowe, i ma tyle do powiedzenia co przejechany kot na ulicy..... choć nie lubię kotów- współczuje temu biedakowi. Miałam sprzedałam. No cóż człowiek czasem się myli. I przypuszczam ze osoby które je kupiły chyba tez się nabrały szczególnie jedna bo nie wystawiła mi żadnego komentarza na allegro. Może i dobrze. Czasem lepiej nie wiedzieć co inni o nas myślą.       

Tonner Brenda Starr City Sophisticate

Oczywiście jedna z Tonnerek kupiona była poza aukcja ale na takie zaufanie można sobie pozwolić kupując od jednego allegrowicza cały czas. Nie ukrywam że długo zastanawiałam się na kupnem Tonnerki. Z początku nie podobały mi się. Ciała w przegubach, ruchome kostki. Wszystko to wydało mi się wysoce nienaturalne. Jednak patrząc na możliwości pozowania niczym człowiek guma. Zauważyłam ich urok. Nie są one niczym podobne do lalek Barbie. Słodkich różowych panienek ze słodko spuszczonymi oczkami, lecz poważnymi kobietami o nienagannym makijażu, odpowiednio dobranym do ich stroju w którym zostały wydane, oraz do miejsca które reprezentują.
 
I tak o to stałam  się dumna posiadaczka Lalki Tonner Brenda Starr City Sophisticate .
Oczywiście nie chce tworzyć nowej historii powyższej pani. Dlatego posłużę się  informacjami zaczerpniętymi z Internetu. Starając się przetłumaczyć na język Polski. Mam nadzieje ze nie wyjdzie mi tu jakiś plagiat..........
Brenda Starr ®, Reporter został stworzony przez Dale Messick  z  premiera w dniu 30 czerwca 1940 roku.

Burzliwa i ekstrawagancka, rudowłosa zawsze nienagannie ubrana i uczesana tak wyjechała w świat na jednej ekscytujące zadanie za drugim jej gazeta, Flash. Każda przygoda była pełna blasku, romansu i intrygi. Była bohaterką wiecznie rozdarta pomiędzy wymaganiami kariery a miłościami w jej zyciu osobistym.  Brenda pokazała czytelnikom nowy typ bohaterki ktora walczyła, od pierwszego dnia w pracy w Flash, z  prawem do bycia traktowanym jak równy z równym. Zawsze w czołówce mody, Brenda ma elegancki i seksowny styl, który oddaje urok i niezależnośći workingwoman (kobieta pracujaca) na początku jej kariery. Brenda do 16” lalka z twardego plastiku, rece i nogi stykowo,oczy pomalowane i włosów wykonane z  saran.

Starałam się jak mogłam z tym tłumaczeniem.........
 Laleczka kupiona była okazyjnie na allegro. Przepiękna, unikatowa lalka Tonner Brenda Starr City Sophisticate, BD1402
ma cudowne zielone oczy i platynowe włosy, które są elementem charakterystycznym dla scluptu Daphne Dimples. Jedyny jej mankament to niewielkie pęknięcie na ręku, uwidocznione na zdjęciu oraz rozpuszczona orginalna fryzura, włosy są nierówne. Kolejna lalka mody  Effanbee. Słowo Sophisticate  w przetłumaczeniu na nasz cudowny język oznacza osobę mająca duże doświadczenie życiowe osobę dojrzałą, podróżująca po wielu krajach, o wyrafinowanych manierach. Patrząc na to z punktu  widzenia charakteru kobiety,
mamy tu do czynienia z kobieta, która wie czego chce zawsze zachowująca zimna krew, i nie naganne maniery. Lalka w oryginale przypuszczam posiadała:
rubinowy płaszcz z kontrastową  "V" wstawką i pasująca płaszcz huśtawką  wyhaftowaną na-pled, uzupełnianą  przez otwarte pompy toe, kolczyki przycisk i kapelusz misternie udrapowany.



Oczywiście w sposób bezszczelny posłużę się zdjęciami zaczerpniętymi ze stron internetowych z uwagi na  brak karty pamięci do aparatu cyfrowego. Po paru miesiącach przyjrzałam się bardziej szczegółowo mojej Tonnerce i okazało się ze ma strasznie wycięte włoski z tylu głowy. Nie sadze żeby był to jej taki urok osobisty. Ale zważywszy ze był to pierwszy zakup mojej pani za dość rozsądna cenę mogę pominąć ta drobna wadę. Znów ręce małego sprawnego fryzjera poszły w ruch. Dobrze ze ta pani miała służyć mi  jako modelka do ciuszków które sama szyje. Natomiast ciałko jej jest niczym nie nad wyrezone. Bardzo mało używana była do pozowania i na każdy ruch żeby wykonać potrzebna jest siła. Owszem była jeszcze jedna pani jedna z pierwszych Tonnerek o ciele delikatnym niczym „miód” ,,ale cena miodzio nie była. Jakieś 200 zl za pierwsza panią a standardowym ciałku. I tak o to zaczęła się mania kupowania lalek. Teraz mój zbior liczy pare Barbie, Tonnerek, Fleur Sindy od chasbro i te późniejsze. Nie zabrakło nawet pani JEM. Zawitały również panie Bratz. Jest cos magicznego w lalkach. Cos czego nazwać nie potrafię. Jakaś magiczna magia (masło maślane ). Cos dzięki czemu człowiek po ciężkim dniu w zaciszu własnego domu znajduje ukojenie. Nie związane oczywiście z posiadaniem. Bardziej chyba chodzi o te pięknie namalowane uśmiechy, nie zmącone stresem jak to bywa przecież u ludzi. Oczywiście samo polowanie na model lalki o którym marzymy to również czysta przyjemność. Jednak nawet na samym polowaniu musimy odpuścić, aby się nie zmęczyć. Ja taki chwilowy zastój mam właśnie teraz. Być może moja kolekcja na tym poprzestanie a może upatrzę panią tak droga ze będę na nią zbierać krocie. Nikt nie wie co mi do głowy strzeli, ja sama tego nie wiem. 




a tu o to wspomniane nierówne cięcie
A tak o to wygląda moja pani w oryginale z wycięciem włosów  z tylu głowy  :-(:-(





Tu parę zdjęć mojej przepięknej  Daphne. Zdjęcia wykonane są aparatem SE C902. może w przyszłości przejdą małą modernizację......












Oczywiście nie musze chyba pisać, ze żaden aparat z telefonu to nie to samo co średniej klasy aparat cyfrowy.   



























Tonnerek włosy

Kolejna notka dotyczyc będzie materiału z którego zostały wykonane lalki Roberta Tonnera. 
(amerykańskiego przedsiębiorcy projektanta mody , rzeźbiarza  , artysty  i właściciela Tonner Doll Company, Inc i Effanbee Doll Company, Inc) urodzonego 14 lipca 1952  (wiek 59 lat)
Zdjecia Roberta Tonner pochodza ze strony: (skopiuj link do przegladarki lub kliknij)





Lalki 16 calowe autora wykonane są  z winyl / twardego plastiku. Głowa jest odlana z winylu wysokiej jakości i nadaje się do ręcznego malowania a włosy do zakorzenienia. Tzw reroot.
Głowa nie nadaje się do usunięcia i wymiany ponieważ może to uszkodzić głowice winylu i szyje. W przypadku uszkodzenia głowy lub wypadnięcia najlepiej zgłosić się do Szpital Tonner Doll. Nogi lalek maja ukryty zawias wahadlowy.
Tułowie ciała, ramiona i dolne wahacze są wykonane z twardego plastiku, natomiast
dolne kończyny i głowa wykonane są z wysokiej jakości płyty winylowej.   


Twardy plastik tzw Płyty poliwęglanowe są kawałki tworzywa sztucznego, które są bardzo trwałe. Jest niełamliwe i może trwać przez dziesięciolecia. Są też lekkie i są prawie niezniszczalne. płyty z poliwęglanu mają wiele zastosowań, i oto kilka z nich: Dowód płyty Bullet, Pokrycie dachu, Plakaty, Izolacja akustyczna, Płoty, Shields.

Płyta winylowa czyli patrz polichlorku winylu. Ma właściwości termoplastyczne, charakteryzuje się dużą wytrzymałością mechaniczną, jest odporny na działanie wielu rozpuszczalników.

Włosy Tonnerek wykonane są z SARANU. 
SARAN jest rodzajem polimeru wykonanym z chlorku winylidenu (zwłaszcza polichlorku lub PVDC wraz z innymi monomerami. Główną zaleta jego jest  bardzo niska przepuszczalność pary wodnej, smak i aromat cząsteczek i tlenu w porównaniu z innymi tworzywami. PVDC jest również wysokiej jakości włosy lalki, który jest ceniony przez kolekcjonerów za blask, miękkość, a jego zdolność do zatrzymywania jej styl i curl.
Włosy Tonnerek wykonane są z SARANU. 
SARAN jest rodzajem polimeru wykonanym z chlorku winylidenu (zwłaszcza polichlorku lub PVDC wraz z innymi monomerami. Główną zaleta jego jest  bardzo niska przepuszczalność pary wodnej, smak i aromat cząsteczek i tlenu w porównaniu z innymi tworzywami. PVDC jest również wysokiej jakości włosy lalki, który jest ceniony przez kolekcjonerów za blask, miękkość, a jego zdolność do zatrzymywania jej styl i curl.
Historia SARANU
Saran po raz pierwszy został przypadkowo odkryty   w Dow Chemical Company (Michigan, USA) w 1933 roku.
Kiedy pewnego dnia pracownik laboratorium, Ralph Wiley miał  problem prania Zlewki  i byl w trakcie opracowywania czyszczenia produktu. It was initially developed into a spray that was used on US fighter planes, and later automobile upholstery to protect them from the elements. Początkowo rozwinął się w sprayu, który został użyty na amerykańskie samoloty, a później tapicerki samochodów w celu ich ochrony przed żywiołami. Dow Chemical later refined Saran, eliminating its green hue and ridding it of its offensive odor. Dow Chemical, wyeliminował jego zielony odcień i pozbawił go jego nieprzyjemnego zapachu. In 1949, Saran Wrap was invented [ citation needed ] and quickly became a common way to store food and keep it fresh. W 1949 roku, wynaleziono Saran Wrap i szybko stał się popularnym sposobem przechowywania żywności gdyż zachowywał jej świeżość. 



 
 

środa, 6 lipca 2011

FOREIGN BARBIE FASHION PLAY MODESPASS 5766 NRFB 1990

Pierwsza pani która została ze mną az do dnia dzisiejszego a kupiona była w pewexie w Poznaniu w obecnym okrąglaku

Pierwszą barbioszką kórą mam do dnia dzisiejszego jest lalka Barbie sygnowana z tyłu głowy © mattel inc, 1977 na ciele znależć można sygnaturę © mattel inc, 1966 CHINA.
Ponieważ jest to lalka starej daty, w ten sposób laleczki Barbie były oznaczane: z tyłu głowy oraz na ciele.Oznaczenia te zawierają datę,oraz kraj produkcji. W tej lalce jest to CHINA. Dotychczas jednak nie jest to  data,  wyprodukowania lalki lecz daty autorskich do danej instytucji lalki. Krótko mówiąc chiny nabyły w tych latach prawo do produkcji tejze lalki.
Najbardziej powszechne na znak Barbie obejmuje
"© 1966" plus "Mattel, Inc"  oraz nazwę kraju produkcji lalki.CHINA
Jest to seria  Barbie fashion play z numerem katologowym 5766.
Laleczka w boxie wyglądała tak:

Tu dorzucę jeszcze jedna fotkę laleczki Barbie


Nooooooooo................





No są prześliczne tej w tej fioletowej sukience nigdy nie miałam. Może kiedyś.....

Co stało się moją inspiracją jak to się zaczęło???????

Witam jestem dziewczyną z Poznania zupełnie normalną jak na swój wiek, o niecodziennych zainteresowaniach dla niektórych dość dziwnych, ale do takich ludzi nawet nie mam zamiaru wygłaszać o mojej pasji, jaką jest zbieranie lalek typu Barbie, Bratz, Tonner. Wiem ze takich osób jest sporo na Internecie, choć wiem ze temat ten wciąż jest śliski w Polsce, z resztą tak większość tematów których nie rozumiemy, a stąd to już krok do nienawiści i niszczenia drugiego człowieka. Jestem osobą wyzwoloną, przynajmniej w sensie duchowym gdyż materialnie niezbyt ciekawie to wygląda...........ale nie o tym.
Wszystko zaczęło się parę naście lat temu kiedy to byłam mniejszą dziewczynką, a chęć posiadania lalki Barbie było w świecie marzeń i takowym bardzo długo pozostało. Zaczęło się od Polskiej lalki Agaty  a’la Barbie która na tamte lata kosztowała 5000 zł, a ja jak mały gapik wlepiałam swoje oczęta w szybę wystawową sklepu papierniczego i marzyłam że ona jest moja. Marzenia spełniły się grubo, grubo później i trochę w innej formie. Suszyłam mamie głowę o tego typu lalkę. Dostałam Barbarę w krótkich włosach z lokami, (sukienka do tej pory mi się uchowała, chyba to była Barbara ale nogi zginała, dziwne jest to ze nawet pamiętam jej zapach świeżości i nowości) Ale kiedy włosy się zmechaciły okrzyczałam mamę ze miała być lalka z prostymi i długimi włosami (dlaczego rodzić nie słucha swoich dzieci- ile nieszczęść byłoby mniej ). Potem była Steffi w końcu z prostymi i długimi. Ale włosy straciły swoja długość przez niezbyt wprawnego fryzjera. I po długich włoskach zostało wspomnienie. A i laleczka z czasem stałą się facetem (z uwagi ze moich oczach już nie była tak seksowna i stałą się lalką ooak trzy w jednym głowa Steffi, tors Fleurkowy, nogi ciemnoskórej Petry), dla mojej innej lalki Barbie, która dostałam potem prosto z Pewexu.  
I tak laleczka pozostała facetem dla mojej Barbie, o którym marzyłam w póxniejszych latach swojego dzieciństwa kiedy to już wszystko było w zasięgu ręki, ale mimo wszystko wolałam poprosić ojca o zakup lalki Kena. Jako, że wyjeżdżał za granice, próbowałam wykorzystać ten fakt. No ale potem było coś w stylu ze zapomniał a ja dorastałam i pamiętam rozmowę:   Tata! Tata a Kena mi jeszcze nie kupiłeś, ale wiesz co? Jako że mam już 19 lat to tak trochę nie wypada i już nie musisz mi kupować. Dlaczego rodzić w pogoni za dobrobytem zapomina ze ma dzieci. To cud ze się w ogóle urodziłam. No chyba ze to było z tęsknoty jak moi rodzice się długo nie widzieli This is a Joke.............  

Ten blog to opis marzeń mojego dzieciństwa, które z wolna realizuje mając na to środki, które kiedyś były ciężko dostępne.

Ten blog to opis marzeń mojego dzieciństwa, które z wolna realizuje mając na to środki, które kiedyś były ciężko dostępne. Z uwagi na wiek w jakim jestem nie oczekuje zrozumienia od ludzi nietolerancyjnych, dla których z taką łatwością przychodzi krytyka innych, być może dla ich własnej satysfakcji i lepszego samopoczucia. Ale jesli podzielasz moje hobby jestem ci bliższa niż sąsiad któremu mówisz codziennie dzień dobry......
I któremu nie raz pożyczyłaś szklankę cukru!!!!
Oczywiście cukier który nigdy już do ciebie nie trafi w zadnej formie, ponieważ mówiąc "pozycz cukier" ludzie najczęściej nie oddają a i sami potem nie bardzo sa szczęsliwi kiedy mają tobie coś pożyczyć. Dziwny jest ten świat...... Ktos kto to spiewał zawarł w tych czterech wyrazach całą głębie naszego oszukańczego świata. Świata który pędzi szybciej niż zegar zdąrzy pokazać godzine 12....!!!!!




Wiersz O Barbie ode mnie

Przepiękne lśniące włosy
A w pasie talia osy
Wyrazisty błysk  oczach
A usta pełne niczym owoc
Przepiękne długie nogi
i Dłonie wypielęgnowane
To własnie ideał kobiety
to własnie ja twoja ukochana zabawka
to własnie ja twoja Barbie kochanie
I mimo ze za pare lat
połozysz mnie gdzieś na szafie
To dziś przeodziewasz mnie wiecznie
W przeróżne, piękne kreacje
I mimo ze w nie których wzbudzam politowanie
jako choroba "anoryktyczna" wsrod ludzi
to wiem ze moje niewinne spojrzenie
nie jedna miosniczke do zabawy pobudzi
Choc cenna jestem dla ciebie
Pośród milionów różnych lal
Twa Kolekcja wciąż się powiększa
Z moim udziałem, z różnych lat
I tak jak zmienia się każdy człowiek
Tak również ja pragne zmian
Z dnia na dzień staje sie inna
Zmieniam swe twarze i kreacje
Zmieniam to wszystko każdego dnia

Oczywiście nie tylko lalki są moja pasja bardzo kocham psy. Szczególnie jedna małą małpeczkę. Której zdjęcia dołączam. Może kiedyś opisze o niej  po krotce jak stała się moim wiernym towarzyszem, i moim malutkim dzieckiem które wymaga stałej troski.
Na pierwszym zdjęciu je ciasteczko (sucha karmę tak nazywam)


Na kolejnych fotkach wyleguje się na swoim ulubionym fotelu. Którego niezbyt chętnie dzieli z obcymi a nawet z moja mama. Wsiada tam pierwsza byle żeby nikt tam nie usiadł przed nią  




NOSTALGIA CZĘSCIOWO- ZAŻEGNANA!!!!!!

A jednak stało się coś szczęśliwego w moim życiu. Wertując internet w poszukiwaniu swoich niespełnionych marzeń (lalki Agaty), natknęłam się przypadkiem na bloog Karinki moja-kolekcja-barbie.blogspot.com (Wielkie dzięki tobie Karinko) w ,których miałam przepiękne spotkanie „oko w monitor” z marzeniami sprzed 20 lat (prl-owskich). Ujrzałam lalkę Polska Agatę o której marzyłam jako dziecko. Cuż to za piekność ktoś powie, i nie jeden dozna pewnie szoku widząc, zdjęcie źle umalowanej lalki w niczym nie przypominającej współczesnej Barbie- cudnej piękności. Trzeba jednak dodać ze świat widziany oczyma dziecka różni sie to bardzo dużo od tego jakiego my go widzimy. My jako dorośli dążymy do ideałów których nie ma. Stąd tez te wieczne frustracje. Dla małego dziecka nawet najmniej idealna zabawka może stać się czymś przepięknym. Ma to nawet brzydkie przekonanie w tym jak postępujemy widząc co nasza pociecha nabazgrała na papierze. My sobie myślimy boże co to za potwór na tej kartce- istna karykatura dziecko widzi to inaczej. Dziecko nie cierpi na depresje-jest spontaniczne my mamy zahamowania. A może czasem warto na chwile zdziecinnieć po to tylko aby choć przez chwile być szczęśliwym zamiast brać kilogramy depresantów. Może w tą stronę powinno biec leczenie pacjentów. Warto czasem oderwać się od dorosłości choć przez chwile stać się małym dzieckiem znowu. Cóż jakim marzeniem niespełnionym zwykła lalka może stać się dla dziecka skoro po 20 paru latach o niej pamięta-co by z nią robiło gdyby ją miało. Tak to właśnie było ze mną. Realizujmy marzenia póki nie jest za późno bo nigdy nie wiadomo czy jutro nastąpi. Nie słuchajmy innych. Ja posłuchałam i nie dostałam tej lalki bo kiedy znalazłam 5000 zł na dworze moja mamusia kochana wymyśliła ze dołoży mi do dresu i tak mnie namawiała, że mnie na mówiła. Dresu nie ma (a wybrałam czarny wbrew jej woli ), a marzenie pozostało i lekka gorycz z tamtych lat. Ale przez chwile chociaż zapraszam w podróż do moich marzeń, i dzięki Karinie będę mogła wrzucić zdjęcia piękności która wtedy była dla mnie królową, a facetem jej miał pozostać miś który wtedy był ze mną. Oczywiście na moje zdjęcie bardzo dużo zdjęć wykasowało mi się przez przypadek, albo przez to ze mam komputer strasznie zamulony, i sam nie wie co czyni. Do obejrzenia większej ilości lalki zdjęć zapraszam na stronę  Kariny
Lalka Agata w całej krasie:

http://moja-kolekcja-barbie.blogspot.com/2011/02/pomocy-co-to-za-lalki.html

A o to zdjęcia które udało mi się uratować i zapisać





A o to reszta zdjęcia zdjęc dzięki Karince. Wielkieeeeeeeeeee dzięki ci Karinko............... Bez twojej pomocy nie wiedziałbym nawet jak moja królowa wyglądała.

 Cięzki wybór z tymi fotkami bo tak naprawdę wszystkie są ładne. Więc dodam wszystkie....